Do zlotu pozostało ...

Home
Jarku Nasz Przyjacielu!!!!

Jest niedziela, 1 lipca. Od godziny 4.08 minęło trochę czasu. Po porannej burzy telefonicznej tępo wpatruję się w telefon. Niech ktoś zadzwoni! Niech powie, że to tragiczna pomyłka! Że to nie tak! Że życie Jarka trwa! Że......! Nikt nie dzwoni... Po wymianie smutnych informacji, telefony zamilkły. Bo co można powiedzieć? Ale ja muszę to z siebie wylać, muszę pogadać, piszę na gorąco, bo klawiatury nie obchodzi ściśnięte z żalu gardło, nie widzi, jak kapią łzy.
Jarku, przyjaźń, koleżeństwo, braterstwo, lojalność, to nie były dla Ciebie puste frazesy. Ty wypełniłeś je TREŚCIĄ, pokazałeś nam, że takie wartości jeszcze istnieją, że warto nimi żyć.
Żona, dzieci, Rodzina - były dla Ciebie zawsze na pierwszym miejscu, dla nich się poświęcałeś, do dzieci pędziłeś z każdego zlotu. 
Motocykl, klub – to kochałeś też. Na spotkania przed każdym wyjazdem zajeżdżałeś z piosenką Harley Mój. O klub w trudnym czasie walczyłeś, bo to jest Twój klub. On już nie będzie taki sam. Ale obiecujemy Ci, że przetrwa. Dla Ciebie.
Myśli o ukochanej Bernardce i Twój Harley, były z Tobą do tragicznego końca. To, co się stało, będziemy próbować tłumaczyć sobie, że Bóg przeznaczył Ci inną drogę, ale to żalu nam nie umniejszy. Opatrzność dała nam czas, który spędziliśmy z Tobą, i który nas wiele nauczył. Byłeś, Jarku, mądrym człowiekiem, wiedziałeś, co w życiu ważne, Twe słowo – to było SŁOWO, można było na nim polegać.
Jarku, odszedłeś, ale nie cały. Wartości, które nam pokazałeś w nowym świetle, w nas pozostaną. Pozostanie w nas wieczna pamięć o Tobie. Serce z żalu krwawi, ale muszę to napisać: ŻEGNAJ, PRZYJACIELU!
 



Copyright © 2019 Chapter Gdansk Poland. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.